Superfoods czy suplement - i dlaczego stosuje te nazwy zamiennie :)

Opublikowano : 2020-05-17 07:12:36
Kategoria : Strefa wiedzy , Suplementacja , Zdrowe odżywianie

Superfoods czy suplement - i dlaczego stosuje te nazwy zamiennie :)

Na tym blogu na zmianę lub parami mówi się o superfoodsach i suplementach diety. Wiem, że to różne pojęcia, jedno ściśle związane z odżywianiem, inne można powiedzieć “paramedyczne”, dla odróżniania leków od suplementów diety. Jest kilka powodów, dla których używam tych słów zamiennie, nie trzymając się definicji i standardów. Mam jednak nadzieję, że mi to wybaczycie ;)


Superfoods to taka ładna nazwa


Spirulina to superfood czy suplement? Ciężko to czasem odróżnić. Dla mnie najważniejszą różnicą jest to, że suplementy niosą ze sobą jakiś kontekst, często źle się kojarzą, że to nabijanie ludzi w butelkę, oszustwa, leki, które nie są testowane. Natomiast superfoods to przecież taki modny temat, super składniki diety, coś, co robi dobrze naszemu organizmowi, ale bez tych etykietek. Lubię więc używać tych słów zamiennie lub jednocześnie i mam nadzieję, że to jest dla Was ok! ;) 


Nie mogę pisać, że suplementy działają!


Powiem Wam wprost i bez ogródek: na mojej stronie internetowej nie znajdziecie informacji, że suplementy działają. Nie mogę tego zrobić, bo przede wszystkim zabrania mi tego prawo. Nawet w prostym przełożeniu, że acerola to witamina C, a witamina C wspiera odporność. Podobnie jest również w branży kosmetycznej. Grożą za to surowe kary. To oczywiście walka z nieuczciwymi producentami, którzy kuszą Klientów obietnicami bez pokrycia w stylu 20 kg w tydzień. Moim zdaniem druga strona medalu to jednak fakt, że traci tutaj natura, bo nie ma przecież dostatecznych dowodów ( bo i komu by się opłacało to sprawdzać?), a zyskują koncerny. Zostawmy jednak ten temat ;)


Dlaczego warto sięgać po superfoods?


O moim podejściu do suplementów, jak nimi żongluje i jak je biorę, napisałam tutaj. Widzę efekty stosowania u mnie różnych suplementów, więc nawet jeśli to placebo, nie informujcie mnie o tym, bo działa i mi nie szkodzi ;) Wierzę w mądrość tradycji ludowej i jeśli żeń-szeń był stosowany w medycynie od 4 tysięcy lat, to nie może być tak, że nowoczesne laboratoria mówią mi, że to porażka i lepiej wziąć apap… ale oczywiście to jest wyłącznie moje zdanie ;) Superfoods traktuję luźno. Nie jest to moja mantra, zdrowo się odżywiam, jestem aktywna i nie biorę codziennie garści kapsułek, wierząc, że dzięki temu mam energię. Co to, to nie!


Wybierz suplementy, jeśli…


…masz świadomość, że to nie wystarczy, żeby być zdrowym. Jeśli nie masz zastrzeżeń od lekarza, jeśli chcesz spróbować, czytałeś dużo pozytywnych informacji o żeń-szeniu czy spirulinie, wiesz, że warto suplementować witaminę B12 czy D, a do tego uważasz, że dodatkowy suplement może Cię wesprzeć, ale raczej nie zaszkodzi - to jest coś dla Ciebie. I obserwuj swój organizm. Bóle brzucha, migrena, cokolwiek, jeśli się pojawi, zostaw. Nie warto ;) Naprawdę!