Żeń-szeń - dlaczego on?

Opublikowano : 2020-05-18 07:13:08
Kategoria : Strefa wiedzy , Suplementacja , Zdrowe odżywianie

Żeń-szeń - dlaczego on?

Żeń-szeń, korzeń Ginseng, korzeń życia, wszechlek - to wszystko nazwy jednej, małej i niepozornej roślinki (a w zasadzie jej korzenia), która w medycynie istnieje już od 4 tysięcy lat. Są badania naukowe, jest tradycja ludowa, ale jest też moje prywatne doświadczenie i całej mojej rodziny. W końcu nie bez powodu od żeń-szenia wzięła nazwę moja rodzinna firma - od niego wszystko się zaczęło. Ma naprawdę parę fajnych właściwości i często na spotkaniach towarzyskich (zaraz po pytaniu o to, czym się zajmuję) mówię, że to właśnie od żeń-szenia warto tę całą przygodę z suplementami zacząć.


Co o żeń-szeniu mówi historia?


Historia żeń-szenia sięga 4-5 tysięcy lat wstecz - w zależności od źródła. Ta roślina była wykorzystywana szczególnie w Azji, jako lek na pamięć, koncentrację, serce i potencję. Dziś wiadomo, że za jego wiele cudownych właściwości odpowiedzialne są przede wszystkim ginsenozydy, których w jego korzeniu jest prawdziwe bogactwo. 


Co o żeń-szeniu mówią naukowcy?


Wbrew pozorom nie wszystkie roślinne składniki to dla naukowców czary-mary. Udało się przeprowadzić kilka badań na żeń-szeniu, a na te badania powołuje się na przykład Pan Tabletka - i do jego artykułu również serdecznie Cię odsyłam. Poprawienie samopoczucia, łagodzenie objawów menopauzy, obniżenie stężenia glukozy we krwi, poprawa koncentracji, poprawa funkcji seksualnych, łagodzenie objawów menopauzy i zmniejszenie uszkodzenia mięśni i stanów zapalnych po treningu - to te najważniejsze, które wymienia on na blogu i powołuje się na twarde dane naukowe ;)

Żeń-szeń wskazania - dla kogo?


Wskazaniem do stosowania żeń-szenia są chwile osłabienia fizycznego lub psychicznego, a także wsparcie organizmu po chorobie. Zalecany jest też wszystkim osobom starszym. Ja biorę żeń-szeń dość regularnie i z regularnymi przerwami. Dlaczego? Bo działa na mnie pozytywnie, wzmacnia, odżywia, a prowadząc własny dom, firmę i z milionami spraw na głowie, potrzebuję takiego roślinnego “dopalacza”. Wy kurację możecie stosować po chorobach, przed sezonem infekcji, przed maturą, w trudnym okresie w pracy czy po prostu, w okresie przesilenia. Pamiętajcie tylko, że na efekty trzeba chwilę poczekać, więc na 2 dni przed egzaminem rewelacji nie będzie ;)


Żeń-szeń przeciwwskazania - bo jak jest za, to musi być i przeciw


Żeń-szenia nie mogą przyjmować dzieci, kobiety w ciąży i kobiety karmiące. Nie może być również stosowany z niektórymi lekami, takimi jak insulina i leki przeciwcukrzycowe (bo żeń-szeń również obniża glukozę we krwi) i wieloma innymi. Odsyłam do ulotek w internecie - jeśli bierzecie regularnie leki wiecie, że ta wiedza jest dla was mega ważna i wymaga sprawdzenia. Zdaje się na Wasz rozsądek ;)


Żeń-szeń dawkowanie


Żeń-szeń można przyjmować maksymalnie 2-3 miesiące, a po każdym takim okresie należy zrobić co najmniej 2 tygodnie, a najlepiej, chociaż miesiąc przerwy. Ja każdy suplement traktuję podobnie, bez względu na to, czy jest wskazanie czy nie - uważam, że żonglowanie w superfoodsach jest bardzo ważne i potrzebne, żeby organizm odpoczął od takiego “dopingu” :)


Czy to Cię zachęciło? Chcesz wypróbować działanie żeń-szenia na własnej skórze?

Zapraszam tutaj :)